Strona główna

WydarzeniaRegulamin Konkursu Regulamin Typowanie

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Potęgami droga Barcy wybrukowana
Potęgami droga Barcy wybrukowana
Bartłomiej Rabij


 FC Barcelona ciężko będzie doświadczona jeśli naprawdę ma zamiar powtórzyć osiągnięcia z 2009 roku. Puchar Króla, mistrzostwo Hiszpanii i Liga Mistrzów – to bezprecedensowy cel Katalończyków. Nikt bowiem wcześniej w historii europejskiej piłki nie notował zwycięstw we wszystkich tych zawodach przez dwa sezonu z rzędu!

Problem w tym, że już w tym tygodniu, we wtorek, w 1/8 finału Copa del Rey (transmisja w SK+ o 22, retransmisja w SK o północy) Barca zagra z FC Sevillą. Czyli – po odpadnięciu Realu Madryt – bodaj najsilniejszym z możliwych rywali. Bądź co bądź, Andaluzyjczycy tak jak „blaugrana” awansowali już do 1/8 finału Ligi Mistrzów, a w ostatnich latach potrafili dwukrotnie zwyciężać w Pucharze UEFA!
Jakby tego było mało, a Sewilla okazała się rywalem godnym, choć zbyt słabym, na obrońców tytułu czeka... zwycięzca rywalizacji między Deportivo La Corunią i Valencią! Czyli pary nr 2, jeśli idzie o ciężar gatunkowy w obecnej, piątej rundzie Pucharu Króla.
Faworytem do ćwierćfinałowego awansu zdaje się być trzecia w tabeli ligi hiszpańskiej Valencia, która w tym sezonie, w Liga BBVA zremisowała z Barcą 0-0.
A jakby tego było mało, i Katalończycy mimo wszystko nadal byliby w grze, to dopiero wówczas zacznie się decydująca rozgrywka, czyli półfinały. Te jednak - po ciężkich przeprawach z 1/8 i ¼ finału - zdają się być pojedynkami raczej z wagi półśredniej. Ech, potęgami katalońska droga do chwały została wybrukowana...
Wobec tak osobliwie wylosowanej drabinki wcale nie dziwią słowa trenera Deportivo, który rzecze co następuje:
- Jeśli ogramy Valencię, a potem zwycięzcę pary Barca – Sewilla i dalej zdobędziemy trofeum... to za taki wyczyn powinien się nam należeć awans do Ligi Mistrzów! W końcu na naszej drodze stoją sami rywale ze ścisłej czołówki europejskiego rankingu.
I słuszna racja szkoleniowca z Galicji, sęk w tym, że UEFA za wygranie nawet tak piekielnie ciężkich rozgrywek nagradza tylko grą w Lidze Europejskiej.
Pozostałe w rywalizacji kluby cieszą się serdecznie z takiego – losowego – obrotu spraw. Villarreal czy Atletico w 1/8 trafiły na przeciwników z drugiej ligi. Problemy będą jednak już w kolejnej rundzie, bo pierwszoligowi faworyci trafiają właśnie na siebie.
Za to sensacyjny pogromca Realu Madryt trafił nienajgorzej, bo wprawdzie Racing Santander to stały uczestnik rozgrywek Primera Division, lecz w tym sezonie, póki co, trawi ich wyraźny kryzys.
Co więcej, jeśliby Alcorcon wygrał to w kolejnej rundzie trafia na zwycięzcę jednej z teoretycznie najsłabszych par: Hercules Alicante – Osasuna.
Czyżby więc jedyny w tej fazie rozgrywek III-ligowiec nie miał jeszcze powiedzieć ostatniego słowa w Copa del Rey? No cóż, krajowe puchary, jak świat światem, zawsze rządziły się swoją logiką. Uwaga na Alcorcon? Uwaga na niespodzianki, w końcu nie tylko Real w Pucharze Króla, ale i Manchester United w FA Cup poległ z drużyną grającą o dwie ligi niżej!

PS. Poniżej przedstawiamy duetami komplet par 1/8 finału, tak aby uwidocznić jak będą wyglądały pary ćwierćfinałów Pucharu Króla:

FC Barcelona – FC Sewilla (SK+, 5.01, godz.22.00)
Valencia – Deportivo La Corunia (SK+, 6.01, godz.20.00)

Celta Vigo – Villarreal (SK, 6.01, 18.00)
Recreativo Huelva – Atletico Madryt (SK+,6.01, godz. 20.00)

Rayo Vallecano – RCD Mallorca (SK, 7.01, godz. 20.00)
Malaga – Getafe (SK, 7.01, godz. 22.00)

Hercules Alicante – Osasuna Pampeluna
Alcorcon – Racing Santander

 
 
Strona główna | O nas | Prasa | Piłka nożna | Moto GP | Inne dyscypliny | Sport | Fishing&Hunting | Gdzie nas szukać | Kontakt | Reklama
(C) 2010 SPORTKLUB: Telewizja i kanał sportowy. Sport w telewizji